Pokaż listę

Jak kolory wpływają na nasze samopoczucie? Biuro nieruchomości opowiada

Kolorowy dylemat

Kolory otaczają nas z każdej strony. Widzimy, że reklamy lubią czerwony, a szkolne klasy zwykle maluje się na żółto lub zielono. W sypialni wolimy spokojne odcienie. Dlaczego? Nie zaskoczymy was pewnie, pisząc, że to, jakimi barwami się otaczacie, ma wpływ na wasze samopoczucie, a nawet… zdrowie. Nasze wrocławskie biuro nieruchomości przyjaźni się z projektantami wnętrz, dlatego z pierwszej ręki wiemy, że często macie problem z decyzją, jaki kolor ścian wybrać. Jak zaplanować kolorystycznie swój dom? Przeczytajcie!

 

Kolory a feng shui

Słyszeliście o feng shui? To starożytna koncepcja planowania przestrzeni tak, aby każdy pokój odzwierciedlał określone żywioły. Według tej praktyki nasze mieszkania są podzielone na 9 stref, m.in. na tą odpowiedzialną za bogactwo albo tą związaną z miłością. Co to ma wspólnego z kolorami? Każdy kolor należy do któregoś z żywiołów: metalu, ognia, wody, ziemi lub drzewa. Według feng shui w strefie odpowiedzialnej za pracę powinniśmy mieć kolory wody – czarny, turkusowy, granatowy. Te barwy wydzielają energię komunikacji i wiedzy, dlatego wspierają naszą karierę. Sfera miłości, sypialnia, powinna mieć akcenty żywiołu ognia – różowy, czerwony, fioletowy. Dzięki temu zadbamy o utrzymanie pasji i uczucia w związku. Salon, jako miejsce kontaktów z rodziną, dobrze udekorować kolorami ziemi – żółtym, beżowym, brązowym. Pomoże nam to w osiągnięciu stabilności, poczuciu wsparcia i nadziei.

 

Chromoterapia, czyli jak kolory leczą

Pisaliśmy wcześniej, że kolory mają wpływ na samopoczucie i zdrowie człowieka. To prawda – w medycynie istnieje nawet coś takiego jak chromoterapia. I nie jest to praktyka znachorów! Lekarze przyznają, że pewne kolory mają rzeczywiste działanie uzdrawiające. Poprzez ekspozycję ciała na światła o różnych barwach, specjaliści usiłują wyleczyć niektóre dolegliwości. Czerwień może wywołać wzrost liczby czerwonych krwinek, pomóc nam w przeziębieniu czy anemii. Z kolei żółty pozytywnie wpływa na myślenie, walczy z melancholią, a nawet pobudza układ trawienny do prawidłowego działania. Jak to możliwe? Każda z barw ma określoną częstotliwość fal elektromagnetycznych. To właśnie drgania fal przenikają przez naszą skórę do organów wewnętrznych i tam przeprowadzają „kolorową rewolucję”. Brzmi kosmicznie? A jednak – to nie science fiction, tylko współczesna medycyna.

 

Jaki kolor ścian wybrać?

Skoro kolory mają tak dużą moc, że mogą nas leczyć, warto rozważnie dobierać je do naszych domów. Wyobraź sobie, że masz problem ze stresem i nerwami – czy mieszkanie w całości zdominowane przez odcienie czerwieni to dobry pomysł? Ogniste barwy pobudzają, podsycają nasze uczucia. Jeśli cały czas się nimi otaczamy, mogą wywoływać agresję i niepokój. Jak więc je przełamać? Zebraliśmy dla was najpopularniejsze kolory, które rozważacie przy wyborze aranżacji mieszkań i opisaliśmy ich działanie. Przeczytajcie, jak wpływają na was te barwy i zastanówcie się, czego jeszcze brakuje w waszej przestrzeni:


  • Biały – białe ściany to klasyka, spotykamy się z nimi najczęściej. Mając neutralną bazę, łatwiej jest dobrać bardziej „szalone” dodatki. Ale nie tylko dlatego stawiamy na biel. Ten kolor kojarzymy z niewinnością, prostotą. Biały otwiera nas na nowe doświadczenia, uspokaja i wspiera równowagę. Również fizycznie – biel reguluje procesy zachodzące w naszym organizmie. Źródłem tego koloru jest słońce, w białym pomieszczeniu czujemy się więc jak na wakacjach, kojarzy się nam ono z letnimi dniami i odpoczynkiem. Jednak nie należy przesadzać – za dużo bieli przyniesie odwrotny efekt.
  • Niebieski – kolor wody. Jest całkowitym przeciwieństwem czerwonego – koi nerwy, łagodzi uczucia, usypia. Idealny wybór do sypialni, jeśli mamy problem z bezsennością czy słabym snem. Niebieski pomoże nam z bólami na tle nerwowym – złagodzi migrenę, bóle zębów i mdłości. Znacie określenie „Blue Monday”? Nie bez powodu najbardziej depresyjny dzień w roku nazywa się niebieskim. W nadmiarze ten kolor może przygnębić.
  •  Szary – neutralny kolor. Nie jest ani zimny, ani ciepły. Bardzo często sięgacie po szarości, żeby uwydatnić kolorowe akcenty – na ich tle pięknie wyglądają czerwienie i żółcie. To dobry sposób, żeby zmniejszyć działanie intensywnych barw. Szary uspokaja i wzmacnia opanowanie, ale może utrudniać podejmowanie decyzji. Warto wprowadzić go do miejsca relaksu, ale takiego, w którym raczej przebywamy sami – może do łazienki albo gabinetu. Szarości sprzyjają izolowaniu się od innych.
  • Zielony – pozwala przejść się po lesie bez wychodzenia z domu. Przebywanie w pomieszczeniu o zielonych ścianach wywołuje podobny efekt, co kontakt z naturą – uspokaja, relaksuje, pozwala na reset. Ten kolor znajdziemy w wielu szkołach, ponieważ pomaga uczniom się skoncentrować i łagodzi stres. Według feng shui zieleń, tak jak przyroda, regeneruje. Dlatego rośliny w mieszkaniu poprawiają nam humor.

 

Pośrednik nieruchomości ma oko do kolorów

Przeglądając zdjęcia mieszkań na naszej stronie, zauważycie na pewno, że akcenty kolorystyczne grają tam dużą rolę. Roślina, czerwona poduszka, żółty akcent na obrazie – to wszystko sprawia, że pomieszczenie od razu wpada w oko i wywołuje przyjemne uczucia. Nasi pośrednicy nieruchomości o tym wiedzą i lubią pokazywać wam mieszkania od tej kolorowej strony.

Niezależnie od tego, czy wierzycie w feng shui i działanie kolorów, czy jesteście sceptyczni, wybór odpowiedniej barwy do wnętrza to nie lada wyzwanie. Przedstawiliśmy wam kilka wskazówek, ale radzimy – nie zapominajcie nigdy o swoim guście. W końcu nici wyjdą z relaksujących właściwości zieleni, jeśli nie cierpicie tego koloru. Mieszkanie musi się wam przede wszystkim podobać, zachęcać was do spędzania tam czasu. Jeśli dodatkowo korzystnie wpłynie na wasze zdrowie i samopoczucie – tym lepiej!

 

Pokaż listę
Facebook LinkedIn